joga_agata026

Gdzie diabeł nie może tam babę pośle. O kobiecej praktyce okiem joginki. Przeczytaj!

Kobieca praktyka jogi jest bardziej skomplikowana niż męska. Wachlarz hormonów wpływających na ciało kobiety ,jej psychikę oraz stan umysłu dają o sobie znać często. Ćwicząc jogę kobieta bierze pod uwagę fazę cyklu w jakiej się znajdujemy czy jesteśmy w fazie menstruacyjnej, czy może przed nią albo po niej. Niektórzy śmieją się ,że na prawdziwą intensywną praktykę u kobiet zostaje tylko kilka dni 😉 Nie ma co się złościć i zaprzeczać, ale sterują nami hormony dlatego ćwiczenia muszą to uwzględniać. Czy ćwiczysz w domu czy idziesz na zajęcia weź pod uwagę swoją fazę cyklu, aby twoje ciało harmonijnie funkcjonowało.

IMG_1407
Podczas menstruacji nie można nadmiernie przeciążać ciała ćwiczeniami. Zmęczenie fizyczne i organiczne na pewno da o sobie znać i odbije się na twoim samopoczuciu. Zastanów się czy lubisz jak ktoś cię do czegoś zmusza? To dlaczego zmuszać swoje ciało do praktyki, gdy ono potrzebuje regeneracji. W trakcie tego czasu staraj się nie ćwiczyć intensywnie. Temperatura ciała w fazie menstruacji jest podwyższona i nie należy jej dodatkowo podnosić, dlatego nie rób powitań słońca, nie skacz do pozycji stojących i nie rób wygięć w tył. Dół brzucha potrzebuje rozluźnienia, skup się na wydłużaniu go i miękkości. Nie rób skrętów ,które będą go ściskać, „brzuszków”, balansów oraz pozycji odwróconych . Zamiast tego możesz robić pozycję stojące z oparciem o ścianę to da ci więcej stabilności tej zewnętrznej oraz wewnętrznej oraz korzystaj w dobrodziejstw siadów i przeróżnych wariantów pozycji leżących. Aby złagodzić bóle głowy możesz owinąć ją bandażem elastycznym i zrobić sekwencję pozycji regeneracyjnych. Nawet ostatnio przetestowałam ją na osobie która miała „kaca” i okres, efekty zaskoczyły i ją i mnie
Największe opory przed respektowaniem tych ograniczeń mają osoby początkujące. Przeważnie ich myślenie jest następujące. Inni na zajęciach stoją na rękach albo zakładają nogę za głowę, a ja musze leżeć w tej „głupiej” pozycji i oddychać. To za karę? Dlaczego? Ja też chce.
Wszystko w swoim czasie. Okres całe szczęście nie trwa wiecznie. Niestosowanie się do tych zaleceń będzie skutkowało wcześniej czy później problemami ginekologicznymi, więc nie warto.
Kiedy krwawienie ustąpi skup się na pozycjach odwróconych głównie na śirszasanie ( stanie na głowie) i sarwangasanie ( świecy) które korzystnie wpłyną na układ rozrodczy oraz układ wydzielania wewnętrznego. Nawet jeśli nie mamy czasu na rozbudowaną praktykę to te dwie asany należy wykonywać codziennie ( oczywiście jeśli możemy ). Gdy mój nastrój spada i wszystko zaczyna mnie drażnić to staje „do góry nogami”. Problemy się oczywiście same nie rozwiążą, ale moje samopoczucie na pewno się polepszy ,a ciało i umysł stają się odświeżone i gotowe do dalszych wyzwań. Ja jeszcze dzień po menstruacji ćwiczę lżej i stopniowo zaczynam rozbudowywać swoją praktykę i wtedy już można poszaleć
Drugim dającym się we znaki czasem może być, ale musi jest faza owulacji. U mnie im jestem starsza to bardziej odczuwam wpływ hormonów. W tym czasie robię dużo skłonów, które masują organy jamy brzusznej, a jeśli mam za dużo energii takiej rozwichrzonej to robię dużżżooo powitań słońca np. 108 ( magiczna liczba na Wschodzie).
Warto obserwować siebie i umieć sobie pomagać asanami, aby być świadomą i dojrzałą kobietą.
Polecam
Doświadczona joginka;)
W miesiącu czerwcu zapraszam na poranną praktykę na tarasie pośród dachów krakowskiego Kazimierza. Zajęcia odbywać się przy sprzyjającej pogodzie we wtorki oraz piątki dla skowronków o 7 00 rano. Będą trwały 1,5 godziny i będą miały charakter dynamiczny. Ilość miejsc ograniczona. Wystarczy strój i dobre chęci do porannego wstawania.
Poziom zaawansowania : dla każdego :-)
Cena pojedynczych zajęć 30 zł.
Karnet dwumiesięczny: 200 zł
Pytania i zapisy: arozkoszna@gmail.com

About the author: admin

Leave a Reply

Your email address will not be published.